
Zaginiona Wieża Franków: średniowieczny gigant, który został “wymazany” z Akropolu, by stworzyć fałszywy obraz czystej starożytności
Zaginiona wieża frankowska
600-letni gigant, który zniknął
- Jak średniowieczny zamek znalazł się w starożytnych Atenach
- Przemiana w stylu osmańskim
- Wieża o wielu obliczach
- Przywrócenie “czystości” Akropolu
- Rozbiórka sfinansowana ze środków prywatnych
- Odkrywanie zapomnianej historii na wzgórzu
- To nie jest odosobniony przypadek
- Karta Wenecka
- Złożona spuścizna tego starożytnego stanowiska archeologicznego

600-letni gigant, który zniknął
Patrząc dziś na Akropol, prawdopodobnie trudno sobie wyobrazić średniowieczny zamek rycerski wznoszący się dokładnie na szczycie tego starożytnego zabytku. Jednak słynne ruiny, które zwiedzacie, są w rzeczywistości starannie wyreżyserowaną wersją historii. Od XIII wieku aż do 1875 roku tuż przy wejściu stała potężna, kamienna wieża o wysokości 26 metrów (85 stóp).
Została wzniesiona przez krzyżowców z Europy Zachodniej, którzy podbili Ateny i dominowali w panoramie miasta przez ponad 600 lat. Kiedy Grecja uzyskała niepodległość, rząd postanowił zlikwidować wszystkie średniowieczne budowle na Akropolu, pozostawiając jedynie czystą starożytność. Ta imponująca pamiątka historii została zburzona w 1875 roku dzięki funduszom przekazanym przez archeologa Heinricha Schliemanna.

Jak średniowieczny zamek znalazł się w starożytnych Atenach
Jeśli zastanawiasz się, w jaki sposób w samym sercu Akropolu powstała średniowieczna wieża, musisz cofnąć się do czasów po zakończeniu wypraw krzyżowych. W XIII wieku rycerze z Europy Zachodniej podbili miasto i założyli Księstwo Aten. Ci zamożni władcy przekształcili Akropol w silnie ufortyfikowaną twierdzę, dosłownie wznosząc Wieżę Franków na szczycie starożytnych bram. Historycy uważają, że to rodziny De la Roche lub Acciaioli były odpowiedzialne za przekształcenie klasycznego wejścia w funkcjonalny średniowieczny pałac. Przez setki lat Akropol funkcjonował jako klasyczny europejski zamek.
Przemiana w stylu osmańskim
Kiedy w XV wieku Imperium Osmańskie przejęło kontrolę nad Grecją, cała Akropol została całkowicie przekształcona w tętniącą życiem, zatłoczoną dzielnicę. Kultowy Partenon zamieniono w czynny meczet, uzupełniony wysokim minaretem sięgającym nieba. Tymczasem starożytna świątynia Erechtheion została, jak powszechnie wiadomo, przystosowana do potrzeb haremu lokalnego namiestnika (chociaż współcześni historycy podejrzewają, że była to jedynie legenda zainspirowana słynnymi kobiecymi posągami znajdującymi się w świątyni). Wieża Franków przetrwała to wszystko, zachowując swoją rolę jako więzienie o zaostrzonym rygorze i magazyn soli. W tamtej epoce Akropol był raczej żywą, tętniącą życiem społecznością niż cichym muzeum. Przez prawie 400 lat Grecja pozostawała pod panowaniem osmańskim, które zakończyło się dopiero po greckiej wojnie o niepodległość w 1821 roku.


Wieża o wielu obliczach
Przez cały okres swojego długiego istnienia Wieża Franków pełniła wiele różnych funkcji dla władców miasta. Służyła przede wszystkim jako wysoki punkt obserwacyjny, z którego wypatrywano zbliżających się statków pirackich lub armii wroga. Czasami jej potężne, kamienne mury służyły jako bezpieczny skarbiec do przechowywania cennych skarbów. Później służyła jako więzienie wojskowe dla wybitnych rewolucjonistów. Niezależnie od tego, kto rządził miastem, wieża stanowiła istotną część codziennego życia Ateńczyków.
Przywrócenie “czystości” Akropolu
Po uzyskaniu niepodległości w XIX wieku greccy przywódcy rozpoczęli radykalną kampanię mającą na celu wyeliminowanie wszelkich obcych wpływów z Akropolu. Ich celem było zniszczenie średniowiecznych, bizantyjskich i osmańskich budowli, aby stworzyć mit o czystej, nietkniętej starożytności. Pierwszymi ofiarami tych działań były osmańskie dobudówki do Partenonu. W połowie lat 40. XIX wieku rząd całkowicie zburzył zarówno strzelisty minaret, jak i mały meczet zbudowany wśród ruin.

CIEKAWOSTKA
Miliony turystów spacerują po tym terenie, nie mając absolutnie żadnego pojęcia, że kiedykolwiek istniał tu średniowieczny zamek lub osmański meczet. Jeśli jednak przyjrzeć się uważnie południowo-zachodniemu narożnikowi Partenonu, wciąż można dostrzec ślad przeszłości. Wewnętrzna podstawa i klatka schodowa zburzonego minaretu są nadal strukturalnie wbudowane w południowo-zachodnie narożnik. Stanowi to ciche, przypadkowe przypomnienie o ukrytych wiekach historii.
Rozbiórka sfinansowana ze środków prywatnych
Mimo że Wieża Franków przetrwała grecką wojnę o niepodległość jako punkt obserwacyjny, nie zdołała uniknąć swojego losu. Zrujnowany rząd grecki nie był w stanie sfinansować jej rozbiórki, więc zamożny niemiecki archeolog Heinrich Schliemann wyłożył z własnej kieszeni 12 000 franków na sfinansowanie tego przedsięwzięcia. Schliemann wykorzystał tę ogromną darowiznę, by zdobyć zaufanie greckich władz, co pomogło mu uzyskać prestiżowe zezwolenia na prowadzenie wykopalisk w innych historycznych miejscach w Grecji. Schliemann uważał tę 600-letnią średniowieczną kolosę za brzydką plamę, która psuła jego wyidealizowany obraz starożytnego wzgórza. Pomimo znacznych protestów ze strony międzynarodowych historyków, którzy potępili ten czyn, wieża o wysokości 85 stóp została całkowicie zburzona do października 1875 roku.


Odkrywanie zapomnianej historii na wzgórzu
Jeśli odwiedzisz dziś Akropol, nadal możesz dostrzec fizyczne ślady po zaginionej Wieży Franków. Aby zobaczyć, gdzie się znajdowała, spójrz od razu w prawo, przechodząc przez Propyleje, główną bramę wejściową. Ta potężna wieża o wysokości 85 stóp została wbudowana bezpośrednio w południowe skrzydło tej starożytnej budowli. Jeśli przyjrzycie się uważnie marmurowym ścianom, nadal można dostrzec głębokie ślady cięć i architektoniczne blizny w miejscach, gdzie mocowano średniowieczne kamienie. Aby uzyskać pełniejszy obraz, udajcie się do nowoczesnego Muzeum Akropolu u podnóża wzgórza. Można tam obejrzeć średniowieczne fragmenty, historyczne szkice oraz artefakty, które przetrwały rozbiórkę z 1875 roku.
To nie jest odosobniony przypadek
Wielu naukowców i archeologów w XIX i na początku XX wieku sprzeciwiało się zburzeniu wieży. Obecnie w środowisku naukowym panuje zgoda co do tego, że zniszczenie średniowiecznych i osmańskich warstw Akropolu stanowiło utratę danych historycznych, wynikającą raczej z nacjonalizmu niż z rzetelnych podstaw naukowych. Zniszczenie Wieży Franków z pewnością nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Na całym świecie rządy często wymazywały warstwy prawdziwej historii, aby stworzyć “idealną” wersję przeszłości. Skutki tej kontrowersyjnej praktyki można dostrzec w słynnych zabytkach we Włoszech, Egipcie, Francji i wielu innych miejscach na całym świecie. W każdym z tych krajów przywódcy celowo usuwali wieki autentycznego dziedzictwa, aby wyodrębnić i podkreślić jedną konkretną epokę starożytną. Ostatecznie dowodzi to, że wiele z odwiedzanych dziś przez nas zabytków zostało w znacznym stopniu zmanipulowanych i wyreżyserowanych.

WSKAZÓWKA PRO
Wejdź do Akropolu i na własne oczy zobacz wymazaną historię. Dołącz do naszej Wycieczka z przewodnikiem po Akropolu i odkryj miejsce, w którym niegdyś stała Wieża Franków. Pozwól naszym lokalnym przewodnikom opowiedzieć Ci prawdziwą historię Aten!

Karta Wenecka
Wyburzenie Wieży Franków wymazało wieki średniowiecznej historii, stanowiąc dobitne przypomnienie o niebezpieczeństwach związanych z priorytetowym traktowaniem jednej epoki historycznej przy jednoczesnym aktywnym niszczeniu innej. Prawie sto lat później światowa społeczność architektów zjednoczyła się, aby zapobiec takim tragicznym przypadkom wymazywania dziedzictwa kulturowego, przyjmując Kartę Wenecką z 1964 roku. To ważne porozumienie zmieniło sposób, w jaki chronimy zabytki, deklarując, że należy szanować wartościowy wkład wszystkich epok. Stanowiło ono zdecydowane ostrzeżenie przed usuwaniem autentycznych warstw historycznych wyłącznie w celu odtworzenia wyidealizowanej przeszłości. Gdyby te zasady ochronne istniały wcześniej, Wieża Franków prawdopodobnie nadal stałaby dzisiaj, opowiadając pełną, wielowarstwową historię Grecji.
Złożona spuścizna starożytnego stanowiska archeologicznego
Zniszczenie Wieży Franków stawia nas dziś przed fascynującym dylematem archeologicznym. Czy słuszne było całkowite wymazanie wieków średniowiecznej historii tylko po to, by “ocalić” starożytne greckie zabytki? Z powodu tej XIX-wiecznej „oczyszczalnej” akcji miliony turystów fotografują dziś miejsce, które zostało w znacznym stopniu „wysterylizowane” i poddane kuratorskiej selekcji. Kiedy następnym razem spojrzysz na pocztówkę z Akropolu, pamiętaj o zaginionym kamiennym olbrzymie. Patrzysz na piękny zabytek, ale brakuje w nim setek lat jego prawdziwej historii.
Planujesz wkrótce odwiedzić Akropol?
Koniecznie zapoznaj się najpierw z naszym przewodnikiem po Akropolu!

